Jak rozsupłać węzeł polsko-ukraiński

opublikowano: 1 czerwca 2018
Jak rozsupłać węzeł polsko-ukraiński lupa lupa
Fratria

"Każdy rosyjski czołg zniszczony przez Ukraińców w Donbasie nigdy nie pojawi się w Polsce. Gdyby Polska została zaatakowana, dobrze mieć takiego sojusznika u swojego boku".

Każdy rosyjski czołg zniszczony przez Ukraińców w Donbasie nigdy nie pojawi się w Polsce. Gdyby Polska została zaatakowana, dobrze mieć takiego sojusznika u swojego boku – mówi politolog Przemysł Żurawski vel Grajewski w rozmowie z publicystą „Sieci” Grzegorzem Górnym.

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski w rozmowie z publicystą "Sieci" Grzegorzem Górnym uzasadnia, dlaczego jego zdaniem, wspieranie Ukrainy i dobre stosunki polsko-ukraińskie, są dla naszego kraju niezwykle istotne.

Od lutego 2013 r. Rosjanie przeprowadzili kilkadziesiąt tysięcy manewrów wojskowych i stale utrzymują armię w wysokiej gotowości bojowej. To nie Ukraina, lecz Rosja atakuje zbrojnie kraje sąsiednie oraz dokonuje zamachów na ludzi w państwach NATO, jak ostatnio w Salisbury w Wielkiej Brytanii. To nie są fantazje, to fakty. W związku z tym taki czynnik, jak 45-milionowe państwo posiadające 200-tysięczną armię, już ostrzelaną w walce z Rosjanami, ma olbrzymie znaczenie. To jest wojsko, które już znajduje się na linii frontu, a nie armia, na którą trzeba będzie czekać kilka tygodni, aż zostanie przerzucona do naszej części Europy. Gdyby Polska została zaatakowana, dobrze mieć takiego sojusznika u swojego boku – twierdzi politolog.

Rozmówca Grzegorza Górnego przypomina czytelnikom „Sieci”, dlaczego stosunki polsko-ukraińskie uległy w ostatnich latach pogorszeniu, jaki wpływ miały na to próby ocieplenia stosunków z Rosją oraz jakie znaczenie ma pamięć historyczna Polaków i Ukraińców.

Pamiętajmy, że polityka w systemach demokratycznych musi być zakorzeniona w poglądach i wyborach społeczeństwa, zaś opinia publiczna może ulegać różnym wpływom, emocjom czy manipulacjom. Faktyczne pytanie, jakie powinny zadać sobie dziś elity ukraińskie, dotyczy podstawowego przykazania Napoleona: na wojnie nie należy robić nigdy tego, czego życzy sobie nieprzyjaciel. Tymczasem na Ukrainie zbyt często politycy różnej rangi robią dokładnie to, czego życzy sobie Rosja, która chce, żeby Ukraina przejmowała barwy banderowskie i odwoływała się do tradycji OUN-UPA. To ułatwia Moskwie prezentowanie współczesnej Ukrainy jako państwa neonazistowskiego skłócanie jej z Polską. Nasze doświadczenie z rzekomymi „60 tys. nazistów maszerujących po Warszawie” 11 listopada 2017 r. powinno nam uzmysłowić, jak łatwy jest mechanizm wyolbrzymiania tego typu zjawisk – czytamy.

Więcej na temat relacji Polski z Ukrainą w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 28 maja, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła